|
|
quiddity.blog.pl ... jak to jest żyć z nożem u gardła który zanurzy się w tobie na śmierć gdy tylko przekroczysz granicę między tym co znane a tym czego przecież nikt nie może być pewny mówisz że chcesz zdobyć szczyty pokonać siebie zmienić świat a siedzisz w ciemnej zimnej celi z nożem u gardła czekając aż wykona się twój sprawiedliwy wyrok pragniesz pełni życia ale tu nie ma zielonych jabłoni a ziarnko gorczycy obumiera nie dając nic w zamian tutaj znajdziesz tylko kępy wilgotnego mchu w szczelinach więziennego muru jesteś wierzący z całych sił wierzysz w to że nóż u twojego gardła nie istnieje idź! wiara twoja zbawiła cię – chciałbyś usłyszeć ale dochodzi cię tylko przeraźliwe wołanie ciszy powiedz mi tylko dlaczego tak uparcie chcesz tu zostać szukając życia tam gdzie życia nie ma spójrz wszystkie drzwi już dawno zostały otwarte Jezus Chrystus umarł na krzyżu za każdy Twój grzech, za który karą jest śmierć. Jeśli Jezus nie jest Twoim Panem, Twoje życie jest tylko oczekiwaniem na wyrok śmierci, który już dawno zapadł. Ale po co szukasz życia tam, gdzie życia nie ma? Miłość, pieniądze, samorealizacja są tylko rozrywkami w więziennych murach podczas oczekiwania na egzekucję. Ale śmierć Jezusa otworzyła dla Ciebie drzwi. Zaufaj Mu dziś i wybierz życie. by quiddity | 2010-05-06 16:21:07 | skomentuj! (0) niedobór przestrzeni
by quiddity | 2008-11-21 23:28:18 | skomentuj! (0) nie każda przyjemność jest dobrem codziennie wieczorem zasypiam - umieram moja śmierć jest szybka lecz potrafi boleć kiedy przyśni mi się upadek z ostatniego piętra codziennie rano na nowo zderzam się z powietrzem stawiam pierwszy krok tracę mleczaka wielką miłość głaszczę małą delikatną dłonią uśmiecham się a potem płaczę bo mój uśmiech był niewystarczająco szeroki cieszę się a potem złoszczę bo odkrywam że nie każda przyjemność jest dobrem że żyć dla chwili nie znaczy - stać z rozdziawioną gębą łapiąc muchy dobrych okazji żyć dla chwili znaczy - wybierać tak aby żadnej nie stracić by quiddity | 2008-08-15 23:45:06 | skomentuj! (2) dyplomatyczne pocałunki myślałam że zdołam uchronić miłość przed wymierzonym w plecy pocałunkiem dyplomacji przewracałam oczami by płakać do środka żywiłam się wysokokalorycznymi kiełkami krzyku nie pozwalałam im wspiąć się po ścianach przełyku rozrosnąć się w powietrzu ręce otwierałam wciąż na nowo dając Ci prezenty kwiaty i kolorowe cukierki abyś nie płakał i nie patrzył w dal Poddaję się. staję na głowie byś nie mógł swobodnie patrzeć mi w oczy ja. by quiddity | 2008-07-05 20:52:40 | skomentuj! (0) * * * ja jestem kotem
pazurami wdrapuję się w przeszłość
balansuję na dachu ja jestem kotem
tylko w samotne zimowe noce
by quiddity | 2008-07-04 22:09:54 | skomentuj! (1) * * * o zmierzchu uczesać myśli rozstrzepane tęsknotą żując rozciągniętą gumę niecierpliwości uśmiechać się infantylnie by nie zgadli że zamierzam drżące serce przemycić i zanieść pod Twoje drzwi a wieczorem deszczem moich włosów napoić miękką słoneczną łąkę Twojej skóry spacerować po niej na palcach serdecznych wskazujących skrupulatnie zjadać ciepło każdego zakątka w nocy oczy rozbiegane pijane ciemnością uwiązać na smyczy Twojego spojrzenia myśli schować w Twoich dłoniach sercem posłuchać serca rano oglądać potajemnie słońce wschodzące zza horyzontu Twojego policzka wąchać z całej siły bukiet Twoich rzęs niepoukładanych uparcie broniących się przed światłem ja. by quiddity | 2008-04-15 20:36:34 | skomentuj! (2) Kontemplacja Twojej herbaty jak zwykle za słodka czy to cukier czy Twoje usta zahaczające o łyk, drugi sporadycznie między pocałunkami wciąż jeszcze ciepła -- nic więcej z Ciebie nie zostało gdy wybiegłeś by dogonić czas ja. by quiddity | 2008-03-04 23:13:16 | skomentuj! (1) pospiesznie zasłaniam rozszerzone źrenice by nie dostrzegli w nich niedoboru światła zębami wgryzłam się w język - szarpie się wyrywa ze wszystkich sił próbuje wyartykułować nieśmiałe jesteś ? zaciskam usta krzywię się ostre krawędzie wyrzutów, argumentów którym przestałam wierzyć rozcinają przełyk -- połykam słowa krztuszę się krzykiem zaczekaj ! rozdrobnione przetrawione pytania prośby myśli rozpuszczone w soku żołądkowym starannie aby nie mogły dojść do słowa a wieczorami wymiotuję tęsknotą za człowiekiem ja. by quiddity | 2008-02-26 21:23:19 | skomentuj! (0) krótkie zwarcie wiersz nie rodzi się wiersz nie dojrzewa wiersz nie trwa ani się nie kończy wiersz jest impulsem krótkim zwarciem w perpetuum mobile ja. by quiddity | 2007-12-10 20:50:11 | skomentuj! (2) wątpliwość mówimy że niczego nie można być pewnym lecz wierzymy czasem zżera nas hydra wątpliwości gdy odcinamy jej głowę na jej miejscu wyrastają trzy gdy ujrzymy s z a r y cień pod skrzydłami białego ptaka lecącego po czarnym niebie -- nazywamy to nieskończonością kradniemy słowom znaczenia zostawiając suche beznamiętne odciski niepozornych trzepotów wstajemy rano zmęczeni nadchodzącym dniem po którym staniemy się bardziej lub mniej nazwani /w taki czy inny sposób/ czym jest myśl kiedy przestaje być słowem czym staje się słowo kiedy przestaje być myślą ja. by quiddity | 2007-12-10 20:45:46 | skomentuj! (0) |
księga gości 2010 maj 2008 listopad sierpień lipiec kwiecień marzec luty 2007 grudzień październik lipiec maj kwiecień marzec 2006 grudzień listopad wrzesień czerwiec maj kwiecień marzec luty 2005 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2004 listopad październik wrzesień maj kwiecień marzec luty Tu mnie znajdziesz... Youtube DeviantArt. Photoblog. blog.pl |